Wyłączenie internetu w Iranie. Historia prawdziwa.

TL;DR - W Iranie wyłączono internet, (prawdopodobnie) by nie wyciekały nagrania łamiącej przepisy policji.

16 listopada, południe. Godzina 13:33.

Siedziałem przy komputerze i nagle otrzymałem powiadomienie, że w Iranie (w domyśle) coś się popsuło i 94% prefixów BGP zostało wyłączonych. BGP to taki protokół pozwalający na komunikację w dużych sieciach (WAN) między routerami, które trasują połączenia dla pakietów z różnych stron świata. W momencie, gdy ktoś wyłącza te prefixy (dokładniej są to prefixy IP, które jakby ustalają adresy IP dla urządzeń w danym kraju) to zostają one odcięte od komunikacji z resztą świata i nikt nie może komunikować się na zewnątrz i z zewnątrz.

Zaciekawiony chciałem zobaczyć co się stało. Okazało się że w Iranie odbywają się obecnie jedne z największych od lat protestów i rząd (bardzo) średnio sobie z tym radzi, więc postanowili wyłączyć internet (często tak robią w takich sytuacjach). Wszystko by było okej gdyby nie to, że protesty te zaczęły przybierać na sile i dzisiaj (20.11.2019) możemy mówić o wojnie domowej.

17 listopada, wieczór.

W internecie zaczynają się pojawiać artykuły o wycieku ściśle tajnych informacji z agencji wywiadowczych Iranu i Iraku, jak i w zasadzie całego rządu. Whistleblower (sygnalista), który tego dokonał podsumował to słowami, że chce “dać światu znać, co Iran robi w moim kraju, Iraku.”

Protesty przybierają na sile. 24 godzina bez internetu, bez informacji. Umierają pierwsze osoby w starciach z policją i wojskiem. Niezależni dziennikarze nie mogą wykonywać swojej pracy. Tylko nieliczni, ze sporą wiedzą techniczną, potrafią zasygnalizować co dzieje się na ulicach miast.

Badacz bezpieczeństwa Amir Rashid obseruje masywne ataki na platformy do wysyłania wiadomości oraz blokowanie ich. Niedługo później, według Rashida, rząd irański wysłał wiadomości do usługodawców oraz tych, którzy nadal byli podłączeni do Internetu, aby ostrzec ich przed uruchamianiem lub dostarczaniem narzędzi do obchodzenia blokad.

18 listopada. 48 godzina bez internetu.

Umierają kolejne dziesiątki i tysiące są ranione. Świat wie bardzo mało o tym co się dzieje. Dziennikarze używają “wewnętrznego internetu” by móc wymieniać się informacjami. Lecz nie podzielą się nimi ze światem.

Na świecie wybrzmiewają echa bezprecedensowego wycieku.

19 listopada. 72 godzina bez internetu.

Biuro Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka przywołało Iran do poszanowania praw człowieka i przywrócenia dostępu do internetu słowami:

“Jako że Iran jest stroną Międzynarodowego paktu praw obywatelskich i politycznych, wzywamy władze Iranu do poszanowania prawa do wolności słowa oraz prawa do pokojowych zgromadzeń i zrzeszania się, zgodnie z postanowieniami paktu, który jest wiążącym traktatem międzynarodowym.

Wzywamy również rząd do natychmiastowego przywrócenia Irańczykom dostępu do Internetu, jak również innych form komunikacji, które pozwalają na swobodę wypowiedzi i dostęp do informacji.”

20 listopada. 4 dzień bez internetu.

Setki osób zabitych i tysiące rannych. Dostęp do internetu dalej nie jest możliwy bez specjalnych narzędzi. Biorąc pod uwagę zaostrzanie protestów i używanie broni długiej (!) przez wojsko i policję do tłumienia protestów nie zanosi się na to, by internet został przywrócony.

W dużym skrócie - Iran łamie prawa człowieka zakazując dostępu do informacji, stosując amunicję ostrą wobec protestujących oraz zakazuje mediom mówić. Wyłączenie internetu, tak jak napisałem na początku, jest wyłącznie dla wygody rządu, by nie wyciekały materiały dowodowe pokazujące np. łamanie konwencji genewskiej.

Źródła:

https://theintercept.com/2019/11/18/iran-iraq-spy-cables/

https://www.nytimes.com/2019/11/16/world/middleeast/iran-gas-price.html

https://www.accessnow.org/its-not-the-first-time-iran-has-shut-down-the-internet-but-this-time-its-different/

https://ioda.caida.org/ioda/dashboard#from=1573862400&until=now

https://bgpstream.com/event/219472

https://wyborcza.pl/7,75399,25425379,sensacyjny-wyciek-tajnych-dokumentow-z-iranu.html

https://sekurak.pl/w-iranie-internet-nie-dziala-juz-czwarta-dobe-buduja-wlasny-wewnetrzny-internet/

//copyright footer//

Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 4.0 Międzynarodowe.

Jako autor (Artur Mickiewicz) proszę o przekazywanie tekstu dalej, by jak najwięcej osób o tym wiedziało. Proszę również o aktualizowanie tekstu wraz z postępem wydarzeń i czasu przed przekazaniem dalej.

Pozdrawiam.

//end of copyright footer//